Prawda jest taka ( i chyba każdy się ze mną tutaj zgodzi), że gdybyśmy się ograniczali tylko i wylącznie do naszych sypialnianych łóżek to nasze życie seksualne stałoby się nudne i monotonne. Zatem nie bójmy się eksperymentów – seks na kuchennym blacie, seks na łonie natury, upojne chwile w wannie… – to wszystko jest po to, abyśmy nie bali się wyzwań i byli zawsze gotowi na pełne ekscytacji, erotyczne wyzwania.

 Swojego czasu zespól Roxette śpiewał jedną z moich ulubionych piosenek: „Sleeping in my car”, która kojarzy mi się z upojnymi chwilami z moim obecnym mężem, w chwili kiedy się dopiero poznaliśmy. Dlatego właśnie seks w samochodzie obydwoje powiązujemy z młodzieńczą wolnością i buntem. Czemu teraz byśmy nie mieli się przenieść w tamte stare, dobre czasy?

Gdzie jeszcze można uprawiać seks oprócz sypialni?

Podobny obraz

Próbowaliście to robić na kuchennym blacie? Tak po prostu, z zaskoczenia. Otóż prawda jest taka, że jeżeli macie bardzo dużą ochotę na to, aby zrobić do dosłownie teraz, w tej chwili to nawet i blat kuchenny okazuje się idealnym rozwiązaniem.

Podobny obraz

Seks na łonie natury… o zaletach tego typu igraszek chyba nie trzeba nikogo usilnie zachęcać

Założę się, że niejeden raz próbowaliście uprawiać seks na przykład w jakimś odosobnionym miejscu, na świeżym powietrzu. Jeżeli tylko trafimy w odpowiednią pogodę (unikajcie śniegu, deszczu, wiatru), to możecie mi wierzyć, że nic nas już wtedy nie ogranicza. Ja zawsze zabierałam ze sobą ulubiony wibrator i szłam z mężem „na spacer do lasu”. Tak to właśnie określaliśmy. Do plecaka pakowałam również miękki koc i prezerwatywy. Nikt nam wtedy nie przeszkadzał i dzięki temu mogliśmy wypróbować dosłownie całą, szeroką gamę naszych ulubionych pozycji seksualnych. Najpierw robiliśmy to na kocu, w pozycji klasycznej, a kończyliśmy na stojąco, natomiast ja opierałam się o drzewo rosnące na oświetlonej słońcem, leśnej polanie.

Podobny obraz

Czasami można również robić to z odrobiną dreszczyku i emocji

Uprawialiście kiedyś seks w windzie? To uczucie, że winda zatrzyma się na następnym piętrze i ktoś Was wtedy przyłapie – bezcenne. Jeżeli chodzi o uprawianie seksu w takich ekstremalnych miejscach i warunkach to ja osobiście proponowałabym tutaj pozycję od tyłu i na stojąco. Najważniejsze w tym przypadku jest to, żeby w chwili gdy ktoś nas w końcu przyłapie na gorącym uczynku, w miarę szybko doprowadzić się do normalnego stanu.

Podobny obraz

Seks można uprawiać również na balkonie, na schodach… tutaj ogranicza nas jedynie nasza wyobraźnia.

Jeżeli znacie jeszcze jakieś inne, fascynujące miejsca, których nie wymieniłam, możecie podzielić się nimi w komentarzach pod postem, w międzyczasie słuchając mojego ulubionego utworu:

Author

Write A Comment