Drogi Święty Mikołaju, w tym roku byłam bardzo (nie)grzeczna, pod choinkę poproszę dobry sex…

 

Dom lśni, wypełnia go zapach wigilijnych potraw – albo i nie, jeśli szczytem Twoich kulinarnych umiejętności jest mistrzowskie zagotowanie wody na herbatę, świąteczne dekoracje wychylają ze strategicznie dobranych zakątków, choinka rozświetla salon setką lampek, których światło delikatnie rozpraszają bombki, a w tle delikatnie do uszu sączą się dźwięki All I want for Christmas is You. Szczęśliwie masz za sobą również maraton po sklepach, w poszukiwaniu prezentów świątecznych dla całej rodziny. Czujesz się zwarta i gotowa.

 

Ale, czy w całym tym świątecznym szaleństwie miałaś czas, by pomyśleć o Was? Być może, to właściwy czas również na małe sypialniane szaleństwa (lub świetną gimnastykę, która pomoże spalić te kilka nadprogramowych pierogów). Co myślisz, o odrobinie świątecznej magii, która zaiskrzy między Wami?

Świąteczny roleplaying

Jeśli lubicie od czasu do czasu „zmienić skórę”, Święta mogą być dla Was ku temu doskonałą okazją. Być może marzyłaś o własnym Mikołaju, który ubrany tylko w swoją czerwoną czapkę wymierza Ci soczyste klapsy, za to, że nie byłaś do końca grzeczną dziewczynką w tym roku? A może chciałabyś sprawdzić, czy czerwony nos Rudolfa naprawdę świeci? Twojego partnera mogłaby również odwiedzić Śnieżynka, która spełni każde jego pragnienie lub figlarna elfka, poszukująca cukrowej laski. Ogranicza Was tylko wyobraźnia.

Czerwona kokarda

Niektórzy nastolatkowie, jak Jasiu, marzą o tym, aby w przyszłości zostać biustonoszem, miseczka C. Może Ty chciałabyś zostać wyjątkowym prezentem dla niego… jeśli tak, to szeroka czerwona wstążka, może nieco brokatu do ciała i do dzieła! Gdybyś jednak doszła do wniosku, że węzły żeglarskie, które poznałaś na letnim obozie kilka lat temu nie zdadzą w tej sytuacji egzaminu, możesz skorzystać z gotowych strojów, np. Giftella Body Obsessive.

P.S. Jeżeli spędzacie Wigilię we dwoje, możesz zaproponować rozpakowanie prezentu od razu pod choinką 🙂

Niespełnione fantazje

Święta to szczególny czas, może dacie się ponieść temu szaleństwu? Może gdzieś tam, głęboko skrywasz jakąś pikantną fantazję, o której wcześniej nie rozmawialiście? Może wspólnie o czymś myśleliście, ale do tej pory nie było okazji, aby spróbować? A może wiesz, że on miałby na coś ochotę i to jest ten moment, aby zrobić mu tą przyjemność i spełnić jego pragnienie? Czemu nie pozwolić sobie w Święta na troszeczkę więcej, obojętnie, czy mówimy o numerku w dziwnym miejscu domu, lodzie z połykiem, zaspokojeniu fetyszu, czy kilku figurach z Kamasutry.

Zabawki dozwolone od lat osiemnastu

I nie, nie chodzi tutaj o zestaw fajerwerków 😉 Być może pod choinkę sprawicie sobie wspólny prezent – gadżet erotyczny. Myślicie od jakiegoś czasu o takim urozmaiceniu, ale jakoś tak nigdy nie na poważnie, a nawet jeśli, to czy nam się to spodoba? Wątpliwości i wymówki wyrastają jak grzyby po deszczu, lecz szczerze – póki nie spróbujecie, to się nie dowiecie, czy będzie Wam to odpowiadało. Nie musicie zaczynać od wibratorów, których rozmiar wpędzi w kompleksy Twojego partnera. Na początek dobrym pomysłem będą kajdanki i opaska na oczy, wibrujący pierścień erekcyjny lub masażer łechtaczki, którego użyjecie w trakcie gry wstępnej.

 

Na jakąkolwiek formę wspólnej zabawy się nie zdecydujecie – nawet, jeśli pozostaniecie przy zbliżeniu w „codziennym wydaniu” – pamiętaj, że jest to coś pięknego, zarezerwowanego wyłącznie dla Was. W całej tej zawierusze, rozgardiaszu warto znaleźć czas, chęci i siłę, by być razem. Przecież na tym ma polegać magia Świąt, prawda?

Author

Write A Comment