Choć może się to wydawać niecodzienne – ludzie nadal mylą wibrator z dildem lub używają tych nazw zamiennie. Z drugiej strony między nimi istnieje tylko jednak znacząca różnica, która odróżnia jeden gadżet erotyczny od drugiego.

Dildo

Dildo jest po prostu sztucznym penisem – nie zawsze oczywiście wygląda dokładnie tak samo jak członek, ale zostało stworzone w ten sposób, żeby imitować jego kształt. W przeciwieństwie do wibratora – nie ma żadnych funkcji wibracji lub pulsacji i to właściwie najważniejsza różnica między nimi. Dildo polecałabym kobietom, które chciałyby, żeby ich masturbacja była doświadczeniem podobnym do seksu.

Znalezione obrazy dla zapytania dildo

Jest dobrym rozwiązaniem także wtedy, gdy chcemy, żeby nasze zabawki nie wydawały żadnego dźwięku. Nigdy nas też nie zawiedzie – w końcu nie ma w nim żadnych baterii, które mogą się rozładować lub mechanizmów, które mogą się zepsuć. Z drugiej strony warto mieć świadomość, że to jakiej przyjemności doświadczymy zależy w dużym stopniu od nas. Choć istnieje mnóstwo różnych modeli dild, najważniejsze jest to w jaki sposób go użyjemy.

Wibrator

Osobiście wolę wibrator od dilda. Jest on wygodniejszy w obsłudze i – przynajmniej mnie – dostarcza o wiele więcej doznań. Wybór wibratorów jest ogromny – od małych masażerów do dużych gadżetów z najróżniejszymi funkcjami. Większość obecnych na rynku zabawek posiada co najmniej kilka trybów i rodzajów wibracji. Coraz częściej zdarzają się też ciche i dyskretne modele.

Podobny obraz

Wibrator szczerze poleciłabym każdej kobiecie, nawet tym zdecydowanie preferującym dildo i niepewnym – to gadżet, z którym warto się zapoznać, a odpowiednio przechowywany może służyć przez wiele lat, dostarczając przyjemności.