Po wyjątkowo trudnych czterech miesiącach okresu próbnego, Magda została zatrudniona w firmie zajmującej się handlem zagranicznym. Jej marzenie o życiu w dużym mieście powoli zaczynało wchodzić w fazę realizacji. Wysokie, dobrze opłacane stanowisko, wynajęty apartament w centrum Warszawy i miętowe autko. Młoda, dynamiczna i atrakcyjna dyrektor departamentu pięła się w górę, i krok po kroku zaczynała owijać sobie świat wokół palca. W końcu, od samego początku wiedziała czego chce i pewnie szła po swoje. To samo tyczyło się mężczyzn…

Magda wyjechała służbowo na weekend do Pragi, gdzie miała odbyć szereg spotkań biznesowych.

Podczas lunchu w jednej z ekskluzywnych restauracji poznała Juana. Przystojnego i przebojowego biznesmana z Madrytu.
”’Mam tu prawdziwe ciacho” napisała do swojej przyjaciółki.
„Udanych łowów Kochana, baw się dobrze” odpisała Karolina, uśmiechając się znacząco pod nosem.
Jednak Magda nie odczytała wiadomości…Zanim dziewczyna zdążyła sięgnąć do torebki po telefon, głębokie spojrzenie Juana przecięło powietrze i w jednej sekundzie ciało Magdy przeszył elektryzujący dreszcz. Kobieta odpowiedziała tym samym. I choć przy stoliku było kilka osób, a w restauracji panował gwar, Magda i Juan wiedzieli, że nie są już  tylko przypadkowymi znajomymi z pracy…

„Pokój 246” szepnęła mu na ucho, kiedy żegnali się wsiadając każde do swojej taksówki.

Po ostatnim służbowym spotkaniu zaplanowanym tego popołudnia, Magda poprosiła szofera, żeby przed powrotem do hotelu podjechał jeszcze na moment do centrum handlowego.

Dziewczyna kupiła czarne pończochy z pasem i czerwoną szminkę. W hotelu zameldowała się o 19:30. Po cieplej i odprężającej kąpieli, Magda wskoczyła w seksowną, koronkową bieliznę. Nałożyła pas i przypięła do niego pończochy. Do tego buty na obcasie i makijaż. Puściła do siebie oko w lustrze i była gotowa. W tym samym momencie rozległo się pukanie do drzwi. Podekscytowana bizneswoman spojrzała przez wizjer, chwyciła za klamkę i…rozpoczęła się gra…

„Podoba Ci się? Chciałam, przygotować dla Ciebie coś specjalnego” Magda spytała kokietując Juana na odległość.
„Wyglądasz bosko! Nie spodziewałem się takiego prezentu„- odpowiedział zaskoczony, ale pewny siebie mężczyzna.

Właśnie ta emanująca z Hiszpana pewność i męskość, pociągały Magdę do granic wytrzymałości. Nie spuszczała go z oka, kusząco przygryzając palec w ustach, kiedy napełniał kieliszki z winem. Zaczęło się… Języki kochanków splotły się ze sobą w namiętnym pocałunku. Juan objął Magdę w biodrach i przysunął do siebie. Jego dłonie stanowczo lecz z wyczuciem obrysowały jej kontur. Magda odchyliła głowę na jego ramię. Juan jedną ręką zaczął pieścić jej pierś, a drugą wsunął pod koronkowe majteczki. Magda jęknęła, czując tym samym penis Juana, który unosił się lekko w spodniach.

„Pokaż mi co potrafisz Kotku” rzucił Juan i usiadł wygodnie w fotelu.

Magda zmierzyła go wzrokiem, uśmiechnęła się wyzywająco i uklęknęła. „Masz boski sprzęt” powiedziała ucieszona i wysuniętym językiem dotknęła czubek główki jego penisa. Po chwili chwyciła go pewnie w dłoń i włożyła sobie do ust. Szczęśliwy brunet patrzył jak seksowna pani  dyrektor, którą poznał kilka godzin temu, pięści go patrząc mu głęboko w oczy. Rósł jej w ustach, a ona robiła się coraz bardziej podniecona. Kiedy jego penis był już sztywny, Magda wyjęłam go z ust i umieściła między piersiami.
„Weź mnie na Hiszpana!” powiedziała i Juan przejął inicjatywę. Mężczyzna wypieścił piersi Magdy swoim twardym i długim penisem, a potem kazał jej wstać i wypiąć się przy łóżku.
„Jednak nie” stwierdził po chwili patrzenia na jej seksowny i zgrabny tyłeczek. „Zmieniłem zdanie. Wyjdźmy na taras” powiedział Juan. Co jedynie wprawiło Magdę w poczucie jeszcze większej ekscytacji.
„Nie pomyliłam się co do Ciebie” rzekła Magda, która ochoczo wypięła się przy poręczy balkonu. Jej kształtny tyłek, zgrabne nogi i mokra muszelka, doprowadziły wzwód Juana do pełnej gotowości.

Mężczyzna pomasował perłę Magdy dłonią, po czym chwycił ją w biodrach i wszedł do środka.

Magda poczuła cudowny żar, który wypełniał jej pochwę i całe ciało, które teraz wręcz wyło z podniecenia.
„O tak Kotku, pieprz mnie!” krzyczała, a naprężony członek Juana wchodził w nią coraz mocniej i szybciej. Głębiej…
„Jeszcze chwila. Teraz! Chcesz tego?„…
„Mhm” jęknęła i nagle poczuła jak penis Juana tryska! Rozlewając się w niej strumieniem ciepłej i gęstej spermy…

Nad ranem, przed wyjściem z hotelu, Juan zostawił śpiącej Magdzie prezent na nocnym stoliku.
„To mój numer. Zadzwoń kiedy włączysz prezent”. Napisał na kartce i wyszedł z pokoju.
„Jak widać nie tylko ja byłam wczoraj na zakupach” pomyślała zaskoczona Magda, chwilę po przebudzeniu. Ucieszona dziewczyna zajrzała dziarsko to torebki, w której schowane było tajemnicze, różowe serce. Zdziwienie Magdy było jeszcze większe, gdy odkryła sekret spoczywający na jego dnie…
Heart Vibe- Masażer Łechtaczki. „Co za facet” powiedziała w duchu i natychmiast pomyślała o uruchomieniu swojego różowego gadżeciku. Jednak po chwili wpadła na inny, nieco pikantniejszy pomysł… 

„Wideorozmowa z Magdą? Przecież wspominała, że o 14:00 ma konferencję”.
„Cześć przystojniaku. Jestem już na miejscu. Zaczynamy za 2 minuty. Ale chciałam Ci coś pokazać”. Magda uśmiechnęła się do ekranu, po czym zjechała telefonem pod biurko i rozłożyła nogi. Oszołomiony mężczyzna zobaczył małe różowe  serce, wibrujące między jej udami.
„Dziękuję za prezent! Wiedziałeś, że ma kilka trybów wibracji do wyboru? Nie wiem, na który się zdecydować, ale z pewnością będzie to konferencja godna zapamiętania”. Juan był pod wrażeniem temperamentu Magdy.
„To nie wszystko przystojniaku. Twoja Pani na czas konferencji zostawi telefon pod biurkiem. A Ty mój ogierze,  podziwiaj z penisem w dłoni. Do dzieła!”…

PS: Ach, prawie zapomniałam. Nasze serduszko jest też wodoodporne. Postaraj się, a następny razem usłyszymy się z wanny. Buziaki ogierze!”

Twoja Magda 

Author

Write A Comment